Jesteś tutaj:Strona Główna > Katalog > Akcesoria > Chwyty kierownicyrejestrujzaloguj

Chwyty kierownicy

image Chwyty kierownicy (z ang. grip), to jeden z najmniej rzucających się w oczy komponentów roweru. A to przecież, po pedałach i siodełku, nasz trzeci punkt styku z rowerem. Wcale nie mniej ważny!

Od doboru chwytów zależy i bezpieczeństwo, i komfort. Gripy muszą przede wszystkim zapewnić pewne trzymanie kierownicy. Ale równie ważne jest tłumienie drgań, na które narażone są nasze dłonie. Wielogodzinna jazda terenowa może stać się nieziemską rozkoszą lub koszmarem. Warto dobrze je dobrać.

Kształt
Znakomita większość chwytów ma przekrój okrągły lub wielokątny wpisany w okrąg. Dodatkowo od kilku lat dostępne są chwyty tzw. ergonomiczne. Ich kształt odpowiada ułożeniu dłoni na kierownicy. Są spłaszczone i wygięte, a mocno wydłużona część tylna podpiera całe śródręcze. Wielkość wydłużenia może być różna. Dobór zależy od wielkości dłoni i powierzchni, jaką chcemy wykorzystywać do rozłożenia naszej masy spoczywającej na gripie. Aby jeszcze zwiększyć ich ergonomię, producenci różnicują zastosowane materiały w zależności od miejsca kontaktu. Niektórzy producenci integrują chwyty z mniejszymi lub większymi rogami. Średnicę (lub wielkość - w przypadku ergonomicznych) chwytów należy dobrać do wielkości swoich dłoni i długości palców. Chwyt musi przede wszystkim zapewnić maksymalnie pewne trzymanie kierownicy. Zbyt gruby - którego nie damy rady objąć - odpada!

Materiały
Do wykonania tej części chwytów, która ma kontakt z dłonią, producenci stosują różne materiały. Najlżejsze w całości wykonane są z pianki lub gąbki. Wykazują się bardzo dobrym tłumieniem drgań i zapewniają pewny uchwyt. Ich wadami są: nasiąkanie wodą (także potem), niewielka trwałość oraz tendencja do zgniatania się. Wadom tym zapobiega dodanie zewnętrznej warstwy z tworzywa sztucznego (np. kevlar, siateczka) lub skóry naturalnej. Bardzo popularnym materiałem na chwyty są różne rodzaje gumy. Aby zwiększyć z jednej strony pewność chwytu, a z drugiej tłumienie drgań, często spotykane jest łączenie gum o różnych twardościach lub dodawanie wkładek żelowych. Jednak takie chwyty mają większą masę. Wiele gripów ma na powierzchni wytłoczony jakiś wzór (np. logo). Poprawia to uchwyt, zapobiega ślizganiu spoconych dłoni i ułatwia odprowadzanie wilgoci. Sam wzór nie może jednak być zbyt ostry, zwłaszcza gdy tworzywo jest twarde, gdyż długa jazda może prowadzić do powstania odgniotów i odcisków.

Dobór i mocowanie
Większość chwytów ma ok. 130 mm szerokości. Jednak jeżeli w rowerze mamy manetki obrotowe lub chcemy założyć rogi, to musimy zastosować chwyty węższe. Chwyty z pianki, gąbki i część gumowych łatwo skrócić, np. ostrym nożem. Natomiast zwykle nie ma możliwości zwężenia chwytów skręcanych obejmami. Aby założyć zwykłe gripy na kierownicę, trzeba zastosować, któryś z „patentów” na poślizg. Wystarczy zmoczyć kierownicę i wnętrze chwytu wodą lub spryskać od środka lakierem do włosów), aby łatwo go nasunąć. Po wyschnięciu grip będzie mocno trzymał się kierownicy. Do zdejmowania warto zaopatrzyć się w strzykawkę z igłą. Potem wystarczy w kilku miejscach przekłuć chwyt i wstrzyknąć po kilka kropli wody. Zejdą bardzo łatwo, a małe dziurki nie mają żadnego wpływu na działanie czy wygląd. Takich problemów nie spotkają ci, którzy zdecydują się na chwyty ze specjalnymi obejmami. Dzięki małym śrubom imbusowym po łatwym założeniu na kierownicę można zacisnąć obejmę zyskując bardzo pewne mocowanie. Obejmy mogą znajdować się tylko na jednym lub na obu końcach chwytu, mogą być demontowalne lub stanowić jego integralną część. Szczególnie profi - lowane gripy ergonomiczne powinny być mocowane obejmami, gdyż akurat ich przekręcanie się na kierownicy jest bardzo uciążliwe.

Podsumowanie
Chwyty to - na szczęście - jeden z najtańszych elementów roweru, więc dobranie odpowiednich metodą prób i błędów nie będzie zbyt kosztowne. Co więcej - wbrew pozorom gripy należy regularnie „odświeżać” - nawet guma nasiąka potem i bakterie mają używanie. Chwyty ergonomiczne budzą kontrowersje i są osoby, które ich stosowanie w rowerze górskim uważają za bezcelowe lub wręcz niebezpieczne. Argumentem, który się przytacza, jest to, że częste zmiany pozycji, np. jazda na stojąco, wymagają zmian ułożenia dłoni i świetny na siedząco gruby grip z dużą „płetwą” utrudnia trzymanie w każdej innej pozycji. Ja z powodzeniem od kilku lat używam ergonomicznych z krótkimi rogami. Startuję w wielogodzinnych oraz wielodniowych maratonach i takie odpowiadają mi najbardziej. Mocno namawiamy więc Was do spróbowania dwóch lub trzech typów, w tym także profi lowanych, aby znaleźć optymalne dla siebie.


Powyższy tekst jest fragmentem prezentacji, jaką zamieściliśmy w numerze bikeBoard 4/2010 (gdzie kupić)

wczytywanie...

schowek

Aby korzystac ze schowka musisz być zalogowany

porównaj